Witam, z tego względu, że jestem osobą, która lubi wciąż zdobywać nowe umiejętności, postanowiłam nauczyć się pleść podstawowe rodzaje warkoczy. Może to dziwne, ale nigdy nie miałam okazji żeby poznać technikę zaplatania tego popularnego typu fryzury (oprócz zwykłego warkocza z trzech pasm).
Do nauki wybrałam swojego ulubionego modela (!), ponieważ posiada on włosy niemal idealne, które rosną jak na drożdżach bez ich picia, nie wymagają prawie żadnych zabiegów pielęgnacyjnych - po prostu natura zaszalała. Pisałam już o tym przypadku nieco więcej w innym poście, więc wszystkich zainteresowanych odsyłam do tejże NDW "po męsku", a teraz zapraszam na obejrzenie moich zmagań w nauce plecenia warkoczy.