Po zmyciu lakieru i wypiłowaniu moje paznokcie wyglądają następująco:
Moja płytka paznokciowa jest z natury bardzo szeroka i krótka, więc uzyskany przyrost nie szokuje długością.
Najbardziej jestem zadowolona z paznokcia na kciuku - udało mi się rzeczywiście uzyskać kształt migdału, długość była satysfakcjonująca, a płytka paznokciowa nie została uszkodzona przez czynniki drażniące (różne dziwne sytuacje życiowe).
Podjęłam decyzję o skróceniu oraz wyrównaniu paznokci, ponieważ:
- mam wrażenie, że ich maksymalna długość na tę chwilę została osiągnięta,
- zaczęły się niszczyć, płytka na krańcach zahaczała się coraz częściej oraz pojawiły się drobne pęknięcia,
- mam notorycznie przesuszone skórki, więc powinnam częściej nawilżać dłonie,
- wyeksploatowałam swoje pazurki - częste zmywanie, sprzątanie odbiły się na ich kondycji negatywnie.
Wszystkie zaprezentowane powyżej sytuacje spowodowały, że konieczne jest cofnięcie się do pierwszego etapu metamorfozy.



wow! świetna metamorfoza :)
OdpowiedzUsuńDzięki :)
Usuń